Witam wszystkich
Corolla 2002 r 1,4 VVT-I benzyna, bez gazu.
Stało się, po 11 latach użytkowania kupionej nowej Corolli i przejechaniu 185 tyś km pierwszy raz zapaliła się lampka pomarańczowa - co w moim przypadku wskazało błędy jak w temacie.
Poczytałem trochę forum, i:
- zmierzyłem oporność grzałki sondy przed katalizatorem (dwa białe przewody) przerwa w obwodzie-spalona grzałka.
Moje konkluzje z dotychczasowego info na forum:
1. Wymiana sondy na nową, koniecznie kupioną w ASO (ok 1200,00zł)
2. brak info od osób, które wstawiały zamienniki o ewentualnych błędach
3. jedna informacja o niewskazaniu jeżdżenia z uszkodzoną sondą...
Moje pytania:
1. czy istnieje tańsze rozwiązanie tego problemu ??? ( w końcu to 1/10 wartości auta)
2. Czy coś (poważnego lub nie) może się stać przy jeżdżeniu z uszkodzoną sondą ????
Z góry dziękuję za info (szczególnie od BIG E)
pozdrawiam

i się pojawię.