w sobotę siostra nabyła taskowy samochodzik. Czarna perła 136 km, 304 Nm, klima i inne bajery, brak jedynie skóry. prowadzi się jak pocisk po naszych dziurawych drogach.
Może ktoś z kolegów miał doczynienia z takim samochodem i jakieś sugestie i spostrzeżenia co do działania podzespołów oraz całego samochodu. Będę wdzięczny
Pozdr

