Witam wszystkich!
Mam poważy problem. W trakcie jazdy moim Poldkiem 1.6 GLI na 3-cim biegu około 50 km/h zgasł nagle silnik i nie mozna go uruchomić. Pierwszy objaw to to ze jak krece rozrusznikiem to dziwnie chodzi tak jakby szybciej sie obracał ale to nie wszystko, chcac odpalić na biegu np. na 2-gim przy odpalaniu auto zachowuje sie tak jakby było na luzie tzn, mało co szarpie autem. I tu przychodzi najgorsza myśl - ROZRZĄD.
Zdjołem pokrywe do rozrządu i myslałem ze walnął pasek ale okazało sie ze jest cały
( wymieniane koła i pasek 3 miechy temu ).
Wtedy zdjołem korek wlewu oleju do silnika a kumpel krecił rozrusznikiem i okazuje sie, że klawiatura wogóle nie pracuje , zawory pewnie też aaa i przy takim kreceniu miałem wystrzał w kolektorze wydechowym. I stąd moje pytanie co sie rozkraczyło w silniku????
Pozdro
[ wiadomość edytowana przez: PAGAN dnia 2006-06-19 18:14:55 ]
[ powód edycji: regulamin ]


tanie i proste...
