Jakbyśmy wiedzieli to byśmy sie zajmowali handlem samochodami
Nie wszyscy ale niestety duzo osób ukrywa chociazby jakieś mini dzwony. To samo z poborem oleju. Było kiedys na forum ze to ile samochód bierze oleju to do sie sprawdzić jedynie przejeżdzając długi dystans, chyba ze ktos robi pomiary kompresji i takie tam przy zakupie - słyszałes? ja nie...
Tak sie składa, że niedawno przerabialem zakup uzywanego samochodu kiedy to został wzięty nawet rzecoznawca.. i to była jedna wielka lipa jak dla mnie. Przegląd w obecności rzeczoznawcy był zwykłym przeglądem takim jak okresowe... A te przeglądy to sobie można... znam przypadek kiedy gosciowi kolo odpadło w drodze do domu z przeglądu...
A co do zakupu przy którym byłem obecny.. to było tak, ze ja sobie przyszedlem z latareczką.. wszedzie zajrzałem.. czepiałem sie niemiłosiernie ale rzeczowo a wszystkie moje spostrzezenia były zbijane na miejscu na zasadzie "wiem lepiej".
Miej oczy szeeeeroko otwarte.