MONTAZ w polce tylnej
porzeba: checi, czas, wyrzynarka z brzeszcotem do metalu lub pila, srubokrety, lutownica, zolacja, cos do wytlumienia, dlugie sruby, tulejki dystansowe (lub gotowe sruby dystansowe o dlugosci dobranej indywidualnie - w "praniu" wyjdzie), ew. pierscien dystanowy (sklep z radiami - szukaj), ze dwa czteropaki.
zakladam, ze gazu nie masz i przewody pociagniesz sam. Butla nie jest prtoblemem, ale zawadza.
wiec demontaz:
PIWO
-zdejmujesz tylne siedzzenie.
potem gorne mocowanie pasow
-potem z slukow te plastkowe boczki
-teraz polka: ostroznie odginasz jezyczki na krawedzi (kapniesz sie o czym mowa, jak zobaczysz)
-polka schodzi
PIWO
terarz przymiarka (zaleznie o typu glosnikow) i:
-mozesz je uniesc nad blache na dystansach, tak zebuy wystawaly kapke nad polke (ale tu dla estetyki potrzebny pierscien duyystansowy tez), albo unosisz tylko tyle, zeby wyszly rowno z polka....PIWO
-i teraz tniesz blache, zaczynajac od srodka (dobrzze narysowac linie) - uzywajac wycinarki z przeszczotem do metalu) W bagazniku poloz mokra szmate, bo sie nasyfi, a szmate wyrzuc ostroznie, zeby opilek nie wlazl w lape (boli jak sk...n)
PIWO
wyciete, pasuje, montujesz do polki glosnik, dystanse itp (od gfory oczywiscie), baczac na stykui glosnika i ew, zawijasz je izolacja (to tak czy siak nie zaszkodzi) - kable lepiej lutowac.
PIWO
polke wycinasz analogicznie jak blache, przymierzwszy wczesniej maskownice i wszystko razem.
tniesz np. grotem lutownicy lub goracym drutem, rownasz pilnikiem.
PIWO
pasuje, to skladasz o odwrotnej kolejnosci, ale w miedzyczasie miedzy plastik polki a blache wsadzasz jakies wytlumienie: moze to byc gabka, moze welna mineralna (mozna stare kolumny wybebeszyc)
PIWO
zakladasz maskownice i gotowe.
PIWO.....
glosniki sa zabezpieczone przed kradzieza, bo ich sruby sa pod platikiem, do gory ich nie wyjmiesz, do dolu tez nie....
a teraz proponuje zapamietac nazwe watku, bo juz chyba 3 raz opisuje.
jesli sa pytania, chetnie odpowiem.
na zlocie chetnie pokaze.
milego rnicia
