Witam.
Działam tu już jakiś czas, ale mam problem, z którym nie dałem sobie rady oraz nie dały (dzisiaj) "mechaniki" z mojego zaprzyjaźnionego warsztatu.
Otóż - nie daje się odkręcić śruba (na klucz 22) przykręcająca koło pasowe alternatora do wału korbowego.
Chciałem ją odkręcić, bo wreszcie zdecydowałem, że zmienię pasek rozrządu (ma ponad 110 kkm przejechane) oraz pompę wody, zarazem. Rozmontowanie rozrządu to moment, pisać o tym nie warto nawet.
Niestety, ale poległem właśnie na tej śrubce. Nie dało rady wrzucanie samochodu na 5 bieg, siedzenie z nogą na hamulcu, itd.. Nie chcę stosować barbarzyńskiej metody, którą gdzieś wyczytałem, tj. "zakładam klucz i na chwilę odpalam silnik, słychać łup i śruba odkręcona" - bo wg mnie, to niszczenie narzędzi i samochodu.
Druga sprawa - jak uda mi się tą śrubkę odkręcić, to czy owe koło pasowe da się ściągnąć z wału? Coś mi się wydaje, że będzie następny kłopot, bo odległość pomiędzy czołem koła a pasem przednim jest dosłownie na palec - 1,5 - 2 cm.
Jak zgrać rozrząd, jak pompę wymienić, jak toto poskładać, jak napinacz dociągnąć, wiem, ale nie mam pojęcia - bo nigdy tego nie robiłem, jak odkręcić tą śrubę, no i czy koło pasowe zejdzie z wału, czy trzeba silnik podnosić ponad pas, czy opuszczać w dół, itd..
Pomóżcie teraz mi, jak się o moich zmaganiach z HGF'em na tym portalu prawie już doktoryzowałem!
Oprawca bezsilny oczekuje na pomoc!




Najpierw piszesz ze szkoda ci samochodu i kluczy a potem ze niech go hooj, szlag trafi i na zlom. Przestan jeczec i jedz czlowieku do jakiegos normalnego warsztatu i odzaluj te pare zlotych, tam ci odkreca. Bo przy tych twoich metodach to albo zmasakrujesz samochod albo sobie krzywde zrobisz.