Prawdopodobnie walnęła mi głowica lub uszczelka. Ale chcę się upewnić
Wczoraj becia się grzała. Zminiłem termostat i dalej to samo. wąż odprowadzający cały czas był zimny. odpowietrzanie zostało zrobione. Znajomy mechanik stwierdził że problem dotyczy głowicy. Ustaliliśmy że wyciągnę narazie termostart ale to nie wiele pomoże bo w silniku tworzy się poduszka powietrzna i nie ma prawidłowego obiegu - dlatego termostat się nie nagrzewał. W ocenie mechanika i tak będzie się grzał ale trochę mniej. Po zdjęciu termostatu okazało się że wskaźnik nie wyszedł za niebieskie pole (po 30 km jazdy). Sprawdziłem termostat i otwiera się, nie zwróciłem uwagi w którym momencie ale to nie ma znaczenia bo w aucie prawie się gotowało a on się nie otwierał. Czy możliwe jest więc że w tym przypadku problem jest jednak w głowicy? Po zdjęciu termostatu był obieg. Dodam jeszcze że po nagrzaniu (jeszcze z termostatem) po odkręceniu wlewu zbiorniczka rósł poziom płynu. Czekam na sugestie.
[ wiadomość edytowana przez: Miro600V dnia 2006-09-12 08:45:14 ]
[ powód edycji: przeniesiono i zmieniono nazwę tematu na zrozumiały ]
