faktycznie ciekawy temat..
co do zakupu pistoletu do piaskowania i własnoręcznego obrabiania felg, to nikomu nie polecam..
mam dużą piaskarką z powiedzmy "dosyć dużą dyszą" bo 3mm i kompresor pozwalający na stałe utrzymanie 7atm na wylocie..
Przy próbie piaskowania felg była lipa.. Jako ścierniwo używam elektrokorundu (jedno z najtwardszych ścierniw, a do tego nie tanie) i tego tez użyłem do felg.. Niestety nie bardzo to wszystko wychodziło.. Przy 10atm szło jak złoto, no ale trzeba utrzymać takie ciśnienie.. W sumie dwie fele 14'' jakieś 6 godzin.. :/
Tak więc szkoda zachodu żeby kupować pistolet do piaskowania, który ma mały zbiornik na ścierniwo i małą dyszę..
Naprawde bardziej opłaca sie wydać te 25zł za felge.. Ludzie którzy sie tym zajmują na co dzień mają odpowiedni sprzęt (duża dysza w piaskarce i wydajny kompresor)..
A co do piaskowania karoserii to ja również widziałem w jednym odcinku "Amerykańskiego Hot-Roda" jak piaskują mieszanką łupin orzecha włoskiego i szklanego granulatu, ale o ile szkło mielone dostępne jest bez problemu, to zmielonych orzechów nie udało mi się jeszcze nigdzie w Polsce znaleźć.. Jedyne wyjście to chyba samemu spróbować mielić.. A swoją droga gdyby na jesień miał ktoś łupiny z orzecha to chętnie odkupie.. hehhehe..

)