Kilka dni temu w trakcie rozmowy z mechanikiem który zawsze zrobi to czego się podejmie. Dowiedziałem się że ma on w piwnicy silnik 1.8 dohc łącznie ze skrzynią czterobiegową (pionowy drążek) prawdopodobnie z pierwszych wersji 132. Silnik jest rozebrany i na bank trzeba by mu zrobić remont, natomiast skrzynia jest po remoncie.
Jako że w zapasie posiadam taką jednostkę tyle że 2.0 i ze skrzynią "pochyłą" wpadł mi do gowy szatański pomysł.
Pomysł to zamiana łeb w łeb i adaptacja do klasykowego nadwozia.
Jedyna kwestia która mnie nurtuje do wielkość skrzyni biegów. Kojażę iż jest to na tyle wąska skrzynia biegów, ze bez przeróbek da się ją założyć w tynel do klasyka. Najgorsze jest to że nie wiem tego dokładnie, a jestem na tyle świadomym człowiekiem, aby nie kaleczyć bezpowrotnie nadwozia z wąskim tunelem.
Czy da się to zrobić, czy jednak każda skrzynia ze 132 jest "nadwymiarowa"?

Wał zostaje seria, silnik i skrzynia pasuja w fabryczne mocowania i nic nie przerabiasz jezeli chodzi o tunel
