Oczywiście nie mogło mnie tam zabraknąc, dzięki czemu macie tu kilka fotek:
Jak widać mój stodwudziestyósmy robił największe show
A tu już ja z ósemką podczas prezentacji. Do mikrofonu przemawiałem!!! Ale był stresior
Za udział w tej mini wystawie dostałem taki oto certyfikat uczestnictwa:
oraz zaproszenie na kolejne spotkania z kolekcjonerami.
Aaaaaa, no i specjalnie dla Was, MALUCH Z KOSZEM
No i extra bonus, Fiat 128 Sport na trawie


