no dzieki, 3 miejsce z przelicznikiem... czasy wszystkich były porównywalne, chciaż "ta biała mazda po Bublewiczu"

miała trochę większe szanse z uwagi na 4x4.
Ale i tak miejscowi pokazali mi jak się jeździ (np. peugeot 205 gti) wykrecil w sumie 10 s. lepszy czas niz ja (co daje 3,333333 s. na probe). Niby nic, ale proby mialy po ok. 1:50 min. (czas uśredniony).
Wnioski nasuwają się same: jeździć, jeździć, jeździć, nie gadać, jeździć
Ciągle jeżdżę bardziej jak maluchem (jeśli chodzi o tor jazdy i napadanie zarętów) a to przecież nie o to chodzi. Zacząłem jednak używać ręcznego i jestem z siebie dumny
Zajebawszy w krawężnik raz, i dwa razy zahaczywszy podwoziem o nawierzchnię
Dziś jest etap "dzienny", ale ja już niestety nie pojechałem. W głównej mierze przez brak kasy...

Żałuję, a jakże.
Mijesce fajne, taki trochę wolniejszy i mniejszy poligon (tor rajdowy poligon oczywiście

).
Mam za długą skrzynię... 3/4 przejechałem trasy na I biegu (koniec przy 60 km/h), pare razy tylko wrzucilem bieg II tylko po to zeby zaraz redukowac. Czas na zmiane przełożeń
