Wiec tak, wg. mnie termostat do wymiany, nie ma sensu zakrywać tekturami wlotu, w tej chwili bez wzgledu ile pomykam wskazowka jest dokladnie w polowie, to samo ma kolega w E-11.
Kiedys pisalem manuala na TKP a ze jest mojego autorstwa wiec go tu skopiuje ku uciesze wielu w niezmienionej formie
DLACZEGO WARTO WYMIENIC TERMOSTAT
1.Auto jeździ na wzbogaconej mieszance - mocno płucze olej z gładzi cylindra - szkoda silnika !!
2. Silnik pali spokojnie z 1.5litra paliwa wiecej.
3. Silnik jest niedogrzany, wystepuja wachania temperatury co wplywa niekorzystnie na trwalosc silnika
4. No i u nas w srodeczku robi sie wolniej cieplo.
JAK STWIERDZIC ZE MAMY PADNIETY TERMOSTAT
Najlepiej zagrzac silnik na postoju do takiej temp. zeby wskaznik temperatury byl na srodku skali lub do wlączenia wentylatora i wyjechac w krotką przejazdzkŞ, najlepiej jadac bardzo spokojnie na 4 lub 5 biegu puscic go na luzie z gorki,(oczywiscie jesli nie ma zadnej gorki w okolicy nic sie nie dzieje, wystarczy jechac bardzo spokojnie ok 80-90km/h na 5 biegu, chodzi o to zeby nie krecic zbyt mocno silnikiem) i obserwowac wskaznik temperatury jesli zacznie opadac chocby wiecej niz o 1 góra 2 kreski na dół to termostat do wymiany.
Jesli termostat jest dobry to bez wzgledu na rozne kartony ochronne, predkosc itp. wskazowka temperatury powinna sie utrzymywac dokladnie w polowie skali.
ELEMENTY TECHNICZNE
Ja kupilem termostat w firmie Japan Cars (teraz sie nazywają JC) o numerze kat.D22003.(japonski 50zł bez znizek, w ASO orginal ok 120zł)
Generalnie powinien miec temp. otwarcia 82st.C (to pisze na metalowym kolnierzu termostatu), wystepuja tez inne temp. np. 76st.C, 88st.C ale najwlasciwszym jest do tego silnika 82st.C i mowie caly czas o silniku 4E-FE, nie wiem moze w innych motorach wystepują inne temp. otwarcia i modele, ale z tym nie ma problemu.
W kazdym razie termostat powinien miec w komplecie uszczelke (na rys. oznaczoną 16325) ktorą naklada sie na jego metalowy kolnierz.
A TERAZ JAK GO ZMIENILEM
Roboty jest minuta osiem, trzeba miec duzą, szeroką nie wysoką miskŞ ktora trzeba wsadzic pod silnik, klucz nasadkowy 10-tka ( dla tych co nie maja w markecie mozna kupic za 20zł komplet a sie przydaje w prostych naprawach),srubokręt nie duzy, lejek oraz gaze przez ktora bedziemy wlewali odzyskaną wode(zeby nie lecialy smieci) z powrotem do chlodnicy i zbiorniczka wyrównawczego.
A teraz do dzieła:
podstawiamy miednicą pod silnik (głownie tam gdzie prawdopodobnie poleci nam woda z termostatu), jesli nam owa miednica nie chce wejsc mozna autko troszkę dzwignąć
Ja podstawilem pod kazde kolo po 1 płytce chodnikowej i na nie wjechalem.
odkrcamy korek na chlodnicy, kluczem 10 popuszczamy te 2 nakrętki i czekamy az przestanie cieknąc, odkręcamy je do reszty, zaczyna sie lać, zdejmujemy tą owalną kopułkę (pokrywe termostatu), troche sie jeszcze poleje, odchylamy na bok ( jesli bedzie przeszkadzał gumowy wąż to mozemy opuscic opaskę 16572A i wąż gumowy odchylic tak zeby nam nie przeszkadzal z tym ze uwaga bedzie w nim jeszcze duzo wody (pewnie z pol chlodnicy)wiec trzymamy go wysoko skierowanego do gory, wyciągamy stary termostat (moze ciasno siedziec wiec delikatnie srubokretem podwazamy jego starą uszczelke, czystą szmatką wycieramy krawędzie tak aby nie było brudu, ewentualnie takie białe naloty (ja ich nie mialem smiley, zakladamy nowy najpierw wsadzając go tak jak na rysunku do częsci 16321 tak aby JEGO TAKI MALY WYPUSTEK DYNDAJĄCY BYL SKIEROWANY DO GORY , ja go mam skierowanego prosto do gory i jest ok. nastepnie pomalu częsc 16321 razem z termostatem pomalu wsuwamy po 2 srubach do srodka i jesli widzimy ze wszystko jest rowno i ladnie dolega skrecamy te 2 sruby, wode z miednicy wlewamy przez lejek na ktorym jest warstwa gazy (zeby nie lecialy smieci, najlepiej robic tą czynnosc z 2 osobą no chyba ze wode z miednicy zlejemy do jakiegos malego poręcznego naczynia), wlewamy wode a to co nam zostanie do zbiorniczka wyrownawczego, zakrecamy korek chlodnicy i jeszcze raz sprawdzamy czy wszystko jest na swoim miejscu i podokręcane.
I cieszymy sie ciepełkiem w autku
Przejechalem tak oto wymienionym termostatem ok. 100km i wszystko dziala jak nalezy, tekturę którą poprzedni wół. załozył na chlodnicy wyrzuciłem silniczek szybciutko osiąga połowe skali na wskazniku temp. ktora juz nie ulega zadnym wachaniom w gore czy w dół a ciepełko robi sie bardzo szybko
moze ktos to robił inaczej w kazdym razie chcialem przekazac swoją wiedzą w jak najbardziej zrozumialy i prosty sposób komus kto ma problem z termostatem i bedzie go w swoim zakresie chcial wymienic. Moze brakowalo w tym troche finezji i polotu, miejsca co prawda nie jest tam za wiele, niektorzy wykrecaj wszystko na okolo ale wg. nie ma takiej potrzeby.
jak cos to piszcie
[ wiadomość edytowana przez: Cromm dnia 2006-12-31 17:47:07 ]
Strzalki pokazuje termostat i ta uszczelke a nieibeska linia jak to wlozyc..
[ wiadomość edytowana przez: Cromm dnia 2006-12-31 17:47:54 ]