Corolla E-11 silnik 1332, 4E-FE, rocznik 1998.
Wymienilem zbiornik paliwa i od tego czsu mam problem z odpaleniem auta. Otoz musze przytrzymac jakies 3-4 sekundy kluczyk w stacyjce zanim mi odpali albo przekrecic raz, a potem drugi i dopiero za drugim przekreceniem mi pali.
Natomiast za drugim - trzecim i dalszymi razami zawsze odpala.
Wydaje mi sie ze gdzies mam jakis wezyk nieszczelny, bo po nocce albo dluzszym postoju mam problemy, wydaje mi sie ze cisnienia nie trzyma w ukladzie paliwowym, natomiast kiedy juz po pierwszym odpaleniu cisnienie w ukladzie wzrosnie to odpala zawsze, tak jak kiedys.
Nadmieniam, ze wymienilem tez pompe paliwa (w moim modelu jest w zbiorniku) i okazuje sie ze to nie ona.
Przegladalem instrukcje serwisowa i jedynie wydaje mi sie ze moze mam jakis oring cisnieniowy przy pompie spieprzony albo znalazl;em tez ze w pompie paliwa jest jakis maly filterek, ale nie wiem czy dam rade kupic osobno filterek pompy paliwa w ASO albo JC, tudziez czy sprzedadza mi jakis oring do pompy, chyba ze wasze sugestie sa inne.
Prosze o pomoc, bo to na pewno cos z ukladem paliwowym, bendiks i rozrusznik jest sprawny, przed wymiana zbiornika palil od pierwszego strzalu a teraz nie moge znalezc przyczyny, czy ktos ma jakies pomysly?
PLEASE HELP ME

, bo nie bardzo sie orientuje w elektyce i powiedz mi prosze czy tylko zewrzec czy zmostkowac na stale?