Wybrałem się dziś w ramach przerwy obiadowej do ślusarza, u którego kiedyś parę rzeczy robiłem i zastałem kartkę ,,zakład zlikwidowany".
Zna ktoś może ślusarza sensownego w W-wie? Chodzi mi o kogoś, kto może coś przetoczyć, nagwintować, ot ogólnie rozgarniętą osobę. Chcę sobie zrobić trójnik, żeby móc w głowicę wpiąć 2 czujniki ciśnienia oleju (mały + gruszka do wskaźnika ciśnienia oleju). Poza tym nigdy nie wiadomo kiedy się człowiek taki przyda i do czego
Szkoda tego zlikwidowanego zakładu (Puławska, niedaleko Silverscreenu) - fachowiec starej daty, dokładny do bólu, trochę upierdliwy, ale to co miał zrobić robił zajebiście.
