Witam
Mam pewien problem, otóż pod koniec tygodnia razem z kumplem zrobiliśmy mały swap-ik, włożyliśmy do fiaciora silnik od poldka 1600CB. Po odpaleniu wszystko grało, ładnie chodził, nie pukał, nie stukał itp., po dokręceniu nakrętki na gwint wysprzęglika zablokował się pedał sprzegła oraz lapa i wyleciał gwintowany element wysprzęglika razem z gumową osłonką. Umiesciłem go na miejsce oraz podczepiłem łapę, od tego momentu zacząl się "piskliwy problem". Przy kręceniu rozrusznikiem towarzyszy metaliczny pisk, (nie jestem w stanie dokładnie zlokalizować miejsca dochodzenia tego dzwięku) po odpaleniu dzwięk zanika, nie pojawia sie ani przy wduszeniu sprzegla, ani po wrzuceniu biegu itp. Nie wiem co może być przyczyną.. Jest to fiacior z 4-biegową skrzynią.
Z góry dzięki za odp. Pozdrawiam

