Witam,
ze względu na pracę, robię kilka tysięcy kilosów miesięcznie moją kochaną omegą... jeszcze nigdy nie zawiodła. Mój ojciec jest zawodowym kierowcą i ostatnio po przejechaniu się omegą stwierdził żebym sprawdził piasty z przodu. Powiedział że niedobrze się dzieje jeśli słychać je przy hamowaniu. Tylko że ten dzwięk moim zdaniem równie dobrze może generować abs.. ojciec ma Chryslera Voyager i u niego zepsuta piasta wyje na zakrętach. Czy w omedze dzieje się podobnie ? Teraz czeka mnie jazda do Rumunii ( grrrr.... ), i wolałbym się czegoś dowiedzieć, bo jakość tamtejszych dróg to teksańska masakra piłą mechaniczną....
to już u nas jest duuuuużo lepiej.
Pozdrawiam klubowiczów,
doe

)


kupiłem auto we wrześniu w niemczech i mam założone dunlopy sport 205 ale 16" i cichutko jeździ po prostu elegancko
, a co do zimówek to przekonałem się że głośność zimą nie jest najważniejsza, w końcu mieszkam na mazurach a tu bywa nie tylko snieżnie ale i mrożnie i przekonałem się że firmowe są g... warte, serio mój wulkanizator do którego jeźdzę od lat zawsze zakłada mi nalewki i zrobione przez rzetelną firmę, i już zdążyłem się z nim zakolegować to mi takie historie opowiadał jak to ludzie skarżą się na opony zimowe że tyle kasy a tu zonk! i z czystym sumieniem polecił mi właśnie te nalewki, w końcu zimą u nas nie da rady jeździć więcej niż 120 km/h w najlepszych nawet warunkach bo różnie drogowcy się spisują. Byłem świadkiem jak gościu kazał założyć goodyeary za 350 zł szt i pod lekką górkę nie mógł wyjechać, ta lekka górka to zjazd do warsztatu, ja wyjeźdzałem zaraz za nim bo skończyli mi wymieniać na drugim stanowisku i 15 letnim mercedesem (automat) na tychże nalewkach elegancko bez wysiłku (tylny napęd jak w omie) pojechałem gdzie mnie oczy poniosły