Jak najbardziej, bez diody 1N4148 też bedzie OK z punktu widzenia elektryki, czy elektroniki.
Dla pełnego zrozumienia tematu podaję.
Przyjąłem, że napięcie w instalacji wynosi 14.4V (2.4V * 6 ogniw).
Dioda zielona świeci pełnym światłem przy napięciu 2.3V, przy czym wtedy płynie przez nią prąd 20mA
Stąd mamy:
4 x 2.3 = 9.2 V
z uwzglęnieniem diody 1N4148 (bądź innej krzemowej o małych gabarytach)
0.7 + 9.2 = 9.9 V
Pozostaje jeszcze odłożyć napięcie 4.5 V
dobór opornika:
R = U/I = 4.5 / 0.02 = 225 ohm
P = U * I = 4.5 * 0.02 = 0.09 W
Mój układ wygląda tak, że z jednej strony do diod świecących dochodzi rezystor a z drugiej strony dioda. Oba te elementy mają zbliżone wymiary).
Oto cała tejemnica symetrii i elegancji