Witam.
Przeszukałem forum, jest dużo o obrotach, ale nic nie znalazłem podobnego.
Problem pojawił się jak zrobiło się zimniej, przy zdjęciu nogi z gazu i dojeździe do np. skrzyżowania wolne obroty zaczynają falować. Dzieje się tak tylko, jeśli jadę na niskich obrotach, podciągam w korku itp. Problemu nie ma jeśli zdejmę nogę z gazu przy obrotach powyżej 2tyś. Nim większy mróz tym to falowanie pojawia się częściej, przy dodatnich temperaturach nie było problemu. Zastanawia mnie, że falowanie znika w momencie, gdy samochód stanie np. dojeżdżam powoli do skrzyżowania, zdejmuję nogę z gazu, sprzęgło, obroty spadają i zaczynają falować do momentu aż się zatrzymam. Jeśli stoję to wszystko jest ok. Jeśli chodzi o temperaturę to zastanawiam się nad czujnikiem temperatury, ale zupełnie nie wiem, jakie znaczenie ma to czy samochód jedzie czy stoi.
Spotkał się może ktoś z czymś taki?

-(-10) to przy każdym skrzyżowaniu. Po wymianie przepływki odnoszę wrażenie, że silnik na wolnych obrotach chodzi równiej, szczególnie jak jest zimny po całonocnym postoju. Czekam na mróz.