Gdzie znika olej? Sprawa wygląda następująco: brat jeździ Landkiem, przyjeżdża gdzieś, sprawdza stan oleju - nie ma (poniżej minimum, ledwo ledwo na końcówce bagnetu). Po ok. 20 min olej wraca. Biedak myślał, że olej jest spalany więc dolewał póki nie odstawił go do warsztatu. W chwili obecnej jest nadmiar oleju. W "warsztacie" nie wiedzą co jest. Sprawdzali kolektor ssący, turbinę i wszystko OK. Co to może być

