Od jakiegoś czasu odwiedzam to forum, chcąc uzyskać info z 'pierwszej ręki' na temat tego auta.
Kilka dni temu przedstawiana była oferta sprzedaży aut służbowych BPH PBK. Właśnie przymierzam się do jednego z nich. Jestem pracownikiem tego banku (przetarg jest wewnętrzny) i zamierzam kupic auto, które jest u mnie w oddziale. Ogólna opinia na temat służbowych samochodów jest powszechnie znana, ale akurat ten egzemplarz mechanicznie jest w stanie bdb. Kilka tygodni temu bylem z nim na przegladzie a ASO i wykorzystałem pana mechanika, aby dokładniej sie przyjrzal autko pod katem kupna. Nie miał żadnych zastrzeżeń, test na szarpakach nie wykazał żadnych luzów, amortyzatory ok, żadnych wycieków, spaliny idealnie. Polecił mi ten egzemplarz, tym bardziej, że znał jego historię, ponieważ byl regularnie serwisowany u nich. Samochód ma trochę ponad 100kkm. Jeśli miałbym się do czegoś przyczepić, to do stanu wnętrza i drobnych rysek i zadrapań na lakierze, ale to norma.
Mam teraz problem z propozycją cenową. Przetarg jest tak zorganizowany, że jest termin na składanie ofert, są one komisyjnie otwierane i wygrywa najwyższa (wyceny przy ofertach są jak dla mnie z kosmosu, zresztą i tak wyreguluje je rynek). No i teraz się głowię, ile warto by było dać za ten 'mój' egzemplarz, tak, żeby nie przepłacić. Z drugiej strony nie chciałbym go przepuścić...
Jestem ciekaw Waszej opinii.
Pozdrawiam! Marcin

