można czy musi być na gołą blache?, chodzi mi o to czy nie odpadnie po jakims czasie?.
dzisiaj postanowilem usunąć te małe bombelki które zaczeły rosnąć na lakierze, i jak zacząłem zdzierać kluczem do mieszkania to wpadł mi do środka. podobnie jak u Yaro miała być zrobiona blacharka git, a gość na rtdze przyjebał szpachle i zamalował całośc, a teraz wychodzi. wypiepszyłem też te plastikowe czarne pasli wzdłuż drzwi, jak chciałem odgiąć z błotnika to razem z tym plastikiem wyleciał kawalek blachy, ale spoko dzisiaj zakupilem szpachle z włuknem szklanym i zestaw do klejenia łodzi taki płat włukna i żywice, ale chciałem to najpierw minią zapaćkać zeby pozniej nie rdzewiało, i nie wiem czy moge.
Aha jeszcze jedno, w jaki sposób sie zciąga cały kierunkowskaz z przodu?ten przy reflektorach?, bo nie widziałem tamżadnych śrób ani mocowań. i co sądzicie o tym żeby probi i nadkola( paski) pomalować na kolor nadwozia?
jutro chciałbym już szpachle polożyć wiec proszę o pomoc
