Wlasnie wczoraj mialem okazje to cudo obejrzec i sie tym przejechac. Wyglada to troszke dziwnie, poniewaz silnik nieco wystaje poza obryus smaochodu, ale w gornej czesci - dokladnei na wysokosci polaczenia klapy z belka i jest to smiglo od wiatraka i pradnicy. Na pierwszy rzut oka Pan Samochodzik jak sie masz Wiktor

Wedlug wlasciciela mozna co prawda bylo cofnac silnik wglab auta, zeby tyle nie wystawal, jednak wtedy polosie nie bylyby wspolosiowo, co raczej niezbyt zdrowo wplyneloby na zabieraki, ktore zostaly maluchowskie. A zostaly maluchowskie, poniewaz polosie sa laczone - ze skrzynki wychodza zaporkowskie i lacza sie z maluchowskimi. Ze wzgledu na dziwna konstrukcje lewara w zaporku i prosta w maluchu biegi zmienia sie dosc dziwnie, bo nie jest to odwrocone H, a jedynie lustrzane odbicie takie, ze parzyste sa na gorze, a nieparzyste na dole (jedynka na miejscu dwojki, dwojka na miejscu jedynki, trojka na miejscu czworki, a czworka na miejscu trojki; wsteczny jak piatka).
Chlodzenie powietrzem, wiec chlodnica zbedna. Silnik V4, dwa wydechy.
Co do osiagow to porownywalne z 900. Nie mialem wiekszych problemow z lyknieciem tego malara na 300m nawet po odpuszczeniu go na dlugosc samochodu.
I zaglostka - dlaczego slychac go jakby jechal zaprozec?