Witam,
Od pół roku jestem (jak dotąd) szczęśliwym posiadaczem Previi d4d.
Co mnie jednak ostatnio spotkało - wprawia w lekkie zakłopotanie.
Od pewnego czasu (a łączę to z zatankiowaniem na stacji Bliska) prevka zaczęlą się dusić. Miało to miejsce po kilkudniowym postoju gdy na dworze temperatury oscylowały w granicach -15 - 20 stopni.
Nie wkręca się na obroty, a jazda nią to prawdziwa katorga.
Samochód odzyskał trochę dynamiki po nalaniu bo ultimate ...lecz to cały czas nie to. Przejście przez zakres 2500-4000 obrotów trwa wieczność. Po osiągnięciu 4000 obrotów samochód odżywa i gna do przodu. Nagłe wciśnięcie pedału gazu powoduje natychmiastowe zamulenie .....lekiie doiskanie umożiwia powolne wkręcanie się na obroty.
Filtr paliwa i powietrza zminiłem.
Samochód zapala idealnie, nie kopci w żadnym kolorze, pracuje równo.
Proszę o pomoc doświadczonych....wtryskiwacze? przepływka? pompa paliwa?
Z góry dziękuję i pozdrawiam,
p.s. podobnego wątku nie znalazłem ....jeśli temat był już poruszany ...proszę się nie irytować....i proszę o podnie linka wątku....
Konrad z Poznania
