 MacioBA Miłośnik FSO Fiat 125p Rybnik | Przepisy mówią, iż w zwykłym, wolnostojącym garażu powierzchnia netto otworów wentylacyjnych nie powinna być mniejsza niż 0,04m2, oznacza to, że np. przy w ścianie przeciwległej do drzwi garażowych powinny znajdować się dwa otwory wentylacyjne o przekroju 0,14x0,14m, rozmieszczone najlepiej u szczytu ściany, pod stropem, na przeciwległych krańcach ściany. Mogą one również znajdować się w stropie i wychodzić ponad dach. Do tego we wrotach garażowych, na ich dole powinny znajdować się najzwyklejsze dziury, po to, aby zapewnić ruch powietrza. Jednak budowa przwodu wentylacyjnego (murowanego np. z krzształtek ceramicznych typu "P") jest calkowicie nieopłacalna (takie przwody należy dodatkowo obudować ścianką z 1/4cegły, czyli cegłą na sztorc - gr. ścianki 6cm), natomiast krzształtki betonowe np. Scheidela sa potwornie drogie i wymagają wewnętrznego zazbrajania. W dodatku ów murowany kanal wentylacyjny nie zapewni poprawy wentylacji. Odległość od wlotu do wyjścia z przewodu wentylacyjnego musi wynosić min. 1,0m, wlot musi być pod stropem, więc wychodzić ponad dach z metrową rurą, to też nie najlepszy pomysl w przypadku garażu. Wejścia do kanału nie powinno się również wykonywać tuż nad posadzką, gdyż wówczas nie zapewni on nam dostatecznej wymiany powietrza - ruch powietrza będzie się odbywał głównie tuż nad posadzką, a nie to jest celem wentylacji.
Także SXC proponuję abyś wykonał sobie dwa otwory w ścianie przeciwległej do drzwi, pod stropodachem, zaopatrzył je w kratki wentylacyjne, a u dołu drzwi kolejne niewielkie otwory an calej długości. Możesz się porwać na otwory w stropodachu, ale musisz się liczyć z dość drogą obróbką blacharską, no i zaizolowaniem przejścia przez warstwy dachu - żeby Ci się woda tamtędy nie lała.
Majzel, mlotek pewnie masz, a kratki wentylacyjne są tanie. Do tego trochę cementu i pisaku, woda jest tania, kielnię sobie skombinujesz i tym oto sposobem zamontujesz kratki, a co za tym idzie poprawisz wentyalcję.
Pozdro. |