Własnie ostatnio (tydzien temu albo jak kto woli 300km) wymieniłem pierscienie na fabryczne idące na 1 montaż, bez szlifu tłoków i honowania.
Stare były kompletnie zapieczone a ich luz na zamku miał ok. 1.5mm olej mobil 15w40 pił przez miesiąc bez opamietania (az skonczyła sie moja cierpliwosc
).
Owalizacja na tłoku 0.02mm czyli standard wg. zapewnien mechanika w tych jednostkach i tym przebigu
Poki co wlałem mobila 10w40 wg. zalecen mechanika zeby wszystko sie ładnie ułożyło i dotarło pozniej chciałbym wlać mobila 5w50 po ok. 5000km jak wszystko bedzie ładnie.
kolor na bagnecie czysciusienki jak miód mimo 300km jaki pokonałem od wymiany
Na razie poziom oleju cały czas na max-ie
Silnik ma teraz 210tys km przebegiu.
Jezdze bardzo spokojnie miedzy 1500-do ok. 2800 tak zeby sie swieciła cały czas ekonomy ale też żeby siolnik za bardzo sie nie meczył, dławił
Mam pytanie do kolegów którzy wymieniali pierscionki bez szlifów itp. jak przebiegał proces docierania sie nowych pierscionków jak przebiegało picie oleju, za jakies uwagi i zdania z góry dzieki



Już gdzieś opisywałem dokładnie jak to u mnie było więc teraz w skrócie: