Witam
Ostatnio zauwazylem niepokojacy objaw. Przy zapalaniu silnika rano jak jest zimny, pierwsze i drugie dodanie gazu powoduja spadek obrotow. Potem juz dziala dobrze. W niedziele, jak odgarnalem snieg, zapalilem samochod i po odpaleniu dodalem duzo gazu, co by wszedl na okolo 3 tysiace obrotow, to efekt byl taki ze samochod zgasl i nie chcial odpalic. Odpalil dopiero po dosc dlugim holowaniu.
No i jak wspomnialem, za chwile silnik reaguje na gaz normalnie.
W niedziele myslalem ze to swiece. Teraz po dokladniejszym zaobserwowaniu usterki, mysle ze to moze byc pompa paliwa, lub przepustnica.
Szukalem podobnego tematu na forum. Niestety nie znalazlem. jakos dziwnie tu dziala to wyszukiwanie.
Ma ktos jakis pomysl, co to moze byc??
Pozdrawiam
Krzysiek

