Witam.
Wczoraj odpalilem samochod po kilku dniach postoju i przejechalem jakies 70 km zostawilem na chwile auto pozniej znow odpalilem i przejchalem kilka km. za jakies 2 godziny probowalem odpalic auto zagadalo na chwile i zgaslo. od tamtej pory nie moge odpalic samochodu; pompa paliwa dziala, iskra jest, swiece tez ok. paliwo dochodzi do silnika. przy ostatniej probie odpalenia rozrusznik juz przestal krecic (akumulator ma 2 miesiace, raczej niemozliwe zeby sie juz rozladowal). i przyznam szczerze ze juz calkiem zglupialem i nie wiem co to moze byc. moze ktos cos podpowiedziec ??
pozdrawiam.


