Witajcie i proszę Was o pomoc bo pomysłów już mi brak. Niedawno wymieniłem w samochodzie tj. rav4 99 r. drążki kierownicze na nowe bo podczas jazdy słychać było stukanie. Faktycznie lewy drążek miał spory luz i przejeździł tak ok 500 km. Po wymianie objawy ustały, ucieszyłem się niezmiernie aż tu po ok 100 km znów coś zaczęło stukać, najpierw co jakiś czas, teraz już prawie od początku trasy. Podniosłem samochód do góry, drążki ok, brak luzów, na pewno nie mogły się odkręcić bo były zabezpieczone. Udałem się na stację diagnostyczną, tam żadnych luzów nie wykryto a mimo to stuka dalej. Wymieniłem łożysko w kole, przełożyłem całą półoś z przegubami ze starego samochodu i stuka dalej. Stuki są słyszalne podczas jazdy na wprost jak i na zakrętach, na równej drodze i podziurawionej, po prostu nie ma reguły. Możliwe jest aby w maglownicy powstały luzy lub jest zapowietrzona czy to nie ten tok myślenia?? Co jeszcze mogę sprawdzić. Czy w maglownicy są jakieś wymienne tulejki które mogły się wyrobić?? Przy wejściu kolumny kierowniczej do maglownicy wyczuwalny jest luz przy szarpaniu kolumną na boki
[ wiadomość edytowana przez: junior_ek dnia 2009-12-29 16:53:21 ]

jak ruszasz z piskiem na skreconych kolach, to od takiego ruszania zaczynaja Ci przeguby stukac
pomysłów mi już brakuje z czym to ugryźć. Zastanawia mnie jednak skąd te mocne wibracje gdy podniosę samochód i wprawie przednie koła w ruch. Nawet gdy ściągnę koła i tarcze hamulcowe wibracje występują i są odczuwalne w postaci uderzeń na podłodze samochodu, gdy rozłącze półosie ze skrzynią wibracji brak. Gumy na wahaczach wyglądają dobrze, z resztą na szarpakach nic nie znaleźli.