Witam.Proszę o sugestie co może być przyczyną dość głośnych dźwięków tarcia w tylnych kołach podczas hamowania.Problem jest słyszalny tylko rano,po nocnym postoju. Wyjeżdżam na wstecznym i gdy hamuję mam wrażenie,że zamiast klocków mam kamienie,które zdzierają tarczę "do zywego".Dzieje się tak jeszcze gdy ruszę do przodu przy trzech,czterech delikatnych hamowaniach,bo po osiedlu prędkość żadna.Gdy wyjadę "na miasto" problem znika i pojawia się dopiero następnego dnia.Nie pojawia się natomiast po dłuższym postoju w ciągu dnia.Dodam,że koła zdejmowane,klocki i tarcze wyglądają ok.
I problem drugi,pewnie w związku z pierwszym-nie za każdym razem,ale nawet po krótkim odcinku delikatnej jazdy,gdy wysiadam z auta czuć smród coś jakby spalenizny. Bardzo proszę o jakieś pomysły,bo każdy rozkłada ręce.

jaka jest dopuszczalna grubość tylnych tarcz?