Cytat:
|
2006-02-27 18:38:53, notice pisze:
Mam takie pytanie kiedyś przeczytałem że nie można przechodzić z oleju półsynt. na pełny syntetyk i opowiedziałem to tacie ... |
|
Niestety jestem osoba, ktora zrobila tam glupia rzecz

o malo nie zakonczylo sie to rozszczelnieniem silnika. Wiec jak by co to odeslij go do mnie.
Kilka lat temu kupilem (dokladnie 5) CarinnE. Zalana byla od nowosci Castrolem GTX5 (dla mniej wtajemniczonych polsyntetyk 10W/40). Samochod mi znany, z ASO, nie wymagala dolewek oleju pomiedzy wymianami. Kupilem na wakacje (3 dni przed wyjazdem) i trzeba bylo wymienic olej. Tak sie zlozylo, ze na ASO nie mieli, w pobliskich stacjach benzynowych i sklepach tez nie. Poniewaz czas naglil znajomy prowadzacy duza prywatna stacje obslugi zaproponowal mi Mobil1 lub Quaker State (oczywiscie syntetyk) i zapewnial, ze Castrol GTX5 byl na tyle dobry, ze nie zostawia tyle osadow aby Quaker je wymyl. Quaker jest wg bardzo dobrym olejem i okazal sie za dobrym, oczywiscie samochod zaczol brac sporo oleju. Nie musze dodawac ze ten pan nie jest juz moim znajomym i moja noga wiecej u niego na stacji nie stanie. Sasiad narail mi nieautoryzowana stacje obslugi Toyoty.
(Moja propozycja pojedz z ojcem do fachowcow, ale prawdziwych)
Tu popatrzyli sie na mnie z politowaniem, ze dalem sie tak wpuscic ale podpowiedzieli, ze jest dobry olej, ktory moze uratowac silnik przed remontem. Castrol Formula 10W-60 syntetyk i tak juz jezdze 4 rok bulac ponad 200 zl co roku. Niestety efekt jest taki , ze ok 1l na 10-12.000 km musze dolac pomiedzy wymianami
pozdr
ArturK.