Nie mam pojęcia co to jest i skąd się tam wzięło. Z dwóch otworów w dolnej części klapy bagażnika (tam gdzie są gumowe odbijacze) wyciekło coś, co w konsystencji przypomina żywicę (nieutwardzoną) i ma zapach smaru.
O tym mowa:
Foto_01
Foto_02
Foto_03
Możliwe, że pojawiło się, gdy samochód stał na słońcu kilka godzin.
Co to jest? I co z tym zrobić? Tzn. nie chodzi mi czym to umyć, ale jakie są konsekwencje tego wycieku. Czy te otwory powinny być zaślepione? Nigdy nie zwróciłem na nie uwagi. Tam powinna chyba ewentualna woda wyciekać, ale nie smar... ?
Mógłby ktoś zerknąć u siebie jak to wygląda?
Na początku myślałem, że to ptak nasrał. Później, że ktoś mi chciał bagażnik przykleić. Do czasu, gdy okazało się, że w klapie bagażnika są te otwory. To smar z zamka? Aż tyle?
Jakoś przetkać, by woda mogła wypływać i zapomnieć?
Samochód: Corolla E11 Liftback 1.3, 1999r, bardzo mało używane.
[ wiadomość edytowana przez: dykus dnia 2010-07-11 11:58:21 ]
[ wiadomość edytowana przez: dykus dnia 2010-07-11 11:59:56 ]
[ wiadomość edytowana przez: dykus dnia 2010-07-11 12:41:46 ]
