Moj problem wyglada tak:
Jesli w baku jest paliwka okolo pol baku, to nie ma zadnych nieprawidlowosci, ale jesli jest go okolo 1/4 to juz cos niedobrego sie dzieje...
Po kilkugodzinnym postoju autko dlugo kreci zeby zapalic. A gdy juz silnik zacznie pracowac, to szybkie dotkniecie pedalu gazu powoduje dlawienie sie. Po kilkudziesieciu sekundach juz wszystko jest ok. Jak wspomnialem na poczatku, lekarstwem na to jest zatankowanie, ale chce to naprawic. Ma ktos podobne doswiadczenia za soba?
