Jakies 2 tygodnie temu wracajac do domu zapalila mi sie kontrolka 'check engine'. Pojechalem do mechanika bo i tak wymienialem filtry itp Sprawdzili komputerem co to jest, jaki byl blad nie wiem cos mi sie obilo o uszy z lewym powietrzem ale czy to mozliwe, nie wiem.
Objawy idealnie pasowaly mi do sondy lambda tj. mulenie na niskich obrotach pomiedzy 1.5tys-3 tys pozniej juz idzie dobrze a tak to sie dlawi i nie chce isc trzeba depnac pedal niemal do oporu. A wiec lambda zostala przepadana komputerem i dziala podobno bez zarzutow, skasowali blad, pojezdzili troche i sie odmulila niemal calkowicie.
Pojechalem na majowke wszystko ladnie pieknie, ale w drodze powrotnej znow moja ukochana kontrolka 'check engine'. Pojechalem do innego mechanika, tresc bledu byla cos w ten desen 'nieprawidlowy sklad mieszanki' oczywiscie sprawdzil sonde lambda, ale to nie to, wyczyscil przeplywomierz albo przepustnice (?) takie cos na co zaklada sie gumowa rure od filtra powietrza bodajze :d wybaczcie ale zielony jestem. W kazdym razie to tez nie pomoglo.
Co ciekawe jak tak troche pogazowa samochod potem zgasil i po paru minutach odpalil to tak dosc mocno slychac bylo taki metaliczny poglos z rozrzadu po czym stwierdzil ze najpierw trzeba zrobic rozrzad pozniej wyregulowac zawory a dopiero potem jak to nie pomoze szukac powodu dlawienia.
Swoja droga nie wiem czy te dlawienie nie zaczelo sie po wymienianie filtrow ?! mozliwe ?
Stad moje pytanie jak to jest z tym lancuszkiem rozrzadu wymienia sie czy nie? Ten metaliczny dzwiek jest tylko jak samochod jest zagrzany i sie go odpala jak troche ostygnie, na zimnym silniku normalnie pracuje zadnego klekotania.
Zaczal gadac ze jak tak bedzie tarlo to moze przetrzec cos tam w srodku (ze niby jak w maluchu nie wiem o co biega -_-) i bedzie wiekszy problem.
Mozliwe ze sama wymiana napinacza pomoze na klekotanie ? Podobno nie jest drogi i latwo mozna go wymienic w przeciwienstwie do wymiany calego rozrzadu to sporo zabawy i pieniedzy.
Czy ten caly rozrzad moze byc powodem mulenia ? Bo ja nie sadze. Nie rozumiem za bardzo czemu niektorzy robia po 350 tys i lancuch jest wporzadku a u mnie juz niby do wymiany
A najwazniejsze co tu sprawdzic i co moze byc przyczyna mulenia ...?
Wybralbym sie do ASO ale mam wrazenie ze oni to juz chyba wszystko by kazali wymienic
A jeszcze czy ten rozrzad w mojej corolli jest bezkolizyjny ?!?
[ wiadomość edytowana przez: newbie dnia 2011-05-06 00:58:01 ]

