Od kilku dni co jakiś czas paliła się choinka przy skrzyni biegów. Podejrzewam, że ten cały pi....wodzik padł ale pomimo to jeździłem.
Co jakiś czas zapalał się klucz na tle samochodu, ale kluska dalej jeździła w trybie awaryjnym i tak od 2-3 dni choć nie cały czas w tej opcji. W sobotę byłem umówiony u Mariosa na serwis. Dziś 20 minut temu kluska padła na parkingu na Okęciu przy Cargo. Zgasła i nie chce odpalić a jeśli już to na chwilę i bez mocy. Nie mogę jej holować bo automat ale mogę zwrócić się do Was z prośbą. Jeśli ktoś ma jakiś interfejs diagnostyczny z programem i laptopem by stwierdzić co za błąd paraliżuje mi samochód - czy może mi pomóc? Oczywiście koszta pokrywam.Ewentualnie jeśli znacie kogoś z tanią lawetą do Parczewa to prośba o namiar. Moja komórka 535422622
Ręce opadają......
Pozdrawiam
