Pomyśl, o ile lżejszy jest Fiacik przez te dziury na głośniki
Faktycznie, wygląda lepiej, ale jeszcze nie osiągnął właściwego wyglądu. Zwłaszcza wewnątrz auta i w komorze silnika nadal obora

Porównując z autkiem Twoim czy vergassera nie jest tak dopracowany, ale trochę jeszcze z tym powalczymy.
Pytasz o ogólne wrażenia... Na pewno poprawiły się znacząco hamulce, łatwiej dawkować hamowanie (nie ma już efektu zero- jedynkowego, jak w pociągu), "rękaw" działa znacznie lepiej, tylko jeszcze muszę się nauczyć go prawidłowo używać. Lepsze opony z przodu poprawiły nieco trakcję, ale i tak muszę pomyśleć o innych. Pirelli 165/55/13 nie są idealne, zwłaszcza słabo na mokrym. Widzę, że sporo osób przeszło na slicki, chyba też tak zrobię, o ile budżet pozwoli (na razie nie pozwala

).
Nie zdążyliśmy przed YTP zrobić porządku ze skrętem, nadal dobrze skręca w prawo a słabiutko w lewo (większość zawrotów w Poznaniu jest w lewo

), ale to technicznie błaha sprawa, łatwa do zrobienia. W przyszłym tygodniu mam odebrać autko już całkowicie ukończone.
Silnik chodzi podobnie jak chodził, konieczna wizyta u fachowca od regulacji gaźnika (brak stabilnych wolnych obrotów).
Jak odbiorę autko, to chciałbym nim troszkę pojeździć, żeby się z nim zapoznać, a potem- szykuję powoli następne mody silnika (głowica, kolektory, gaźniki lub wtrysk) oraz zawieszenia, głównie przedniego. Wszystko zależy jednak od kasy i wolnego czasu, a z tym tak sobie... Ale jakoś damy radę!
[ wiadomość edytowana przez: Pereira dnia 2010-04-15 09:36:07 ]