Witam, wreszcie znalazłem fachowe forum.
Przeczytałem wszystkie starsze tematy, ale nie znalazłem żadnych wskazówek.
Mam Celicę 1,8 ,7afe, 95r. Głowica i pierścienie zrobione 4000 temu, ciśnienie w cylindrach rośnie, więc się powoli przyjmują.Mechanicy
ustawili wałki wg.znaków górnego punktu, a znaki ustawcze kół były rozjechane o dwa zęby(brak śruby serwisowej i sprężyna zrobiła swoje).Ustawiłem jak ma być i wreszcie idzie od samego dołu. Ale problem mam z zapłonem, bo na stoboskopie punkt na kole skacze + - 4-6 stopni góra dół wokół
10 stopnia, a z wydechu słychać dopalającą się mieszankę w kolektorze, i czuć szarpnięcia silnika.Kod 52 (spalania stukowego) wyskakuje po pierwszym dodaniu gazu. Aparat sprawdziłem jest O.K. i nie wiem co dalej. Podejrzewam komputer, bo czujnik stukowego nie ma przejścia do masy. Czy ktoś się z tym spotkał?
Pozdrawiam
