[S] fiat 125p buda bez grama rdzy !!

  
« Poprzedni | Następny »
Jak w temacie , buda bez grama korozjii !! rocznik 89 , przebieg 40 000 !!! autentyczny , na chwilę obecną auto jest kompletne , odpala , jeździ , stan szokujący! , niestety bez papierów(wyzłomowane) po lekkiej obcierce prawym bokiem (podrapane poszycia drzwi i błotników )

Zawias bez luzów , perfekt , most JUGOL po 40 000 przebiegu !! , sprzedaję samą budę na kołach z maskami i drzwiami (prawe przód pokrzywione ale mogę dodać używki proste bez rdzy stan FABRYCZNY!!!!)

z auta zabieram :
zderzaki , całe wnętrze (fotele boczki deske wygłuszenia dywany itp) silnik ze skrzynią , listwy z drzwi , jakieś duperele .

buda prościutka , tylne prawe drzwi dziś wymieniłem na używki w kolorze (stan bdb) w aucie działą wszystko , łącznie ze spryskiwaczem , żal ciąć do kontenera .
pole numeryczne usunięte

cena 900 zł do negocjacji
możliwy transport
wyłącznie laweta

info priv , aktualne do jutra do 16

fotki za pare chwil



[ wiadomość edytowana przez: Blady dnia 2011-09-29 19:05:18 ]
  
 
FOTKI


[ wiadomość edytowana przez: Blady dnia 2011-09-29 19:46:19 ]
  
 
to moze jednak odsprzedasz mi te tylne boczki ?
  
 
Cytat:
2011-09-29 20:23:24, borysirl pisze:
to moze jednak odsprzedasz mi te tylne boczki ?


zmiana planów za zmianą , jak ich nowy właściciel nie weźmie to pewnie Ci Blady je zostawi.
  
 
Cytat:
2011-09-29 20:54:26, mar125 pisze:
zmiana planów za zmianą



No widze widze , gorzej jak baby

Blady pisze ponizej ze bude sprzedaje bez boczkow wiec je zostawia. Kwestia tylko czy zechce je sprzedac czy do jakichs innych celow ?
  
 
co ja sie będe wpierniczał , duzi jesteście handlujcie sami
Może jak baby,ale podwórka niestety nie rozciągne
  
 
Borys , jak będą do wzięcia to dam Ci znać .
w mysłowicach na szrocie mafijnym były czarne boczki 1990 r komplet , poproś Marcina to może pojedzie wymontować , ja się boję tamtych karków

  
 
PASZCZUS bierz !!!
  
 
ta buda aktualna jeszcze ??
  
 
poszła do piekła
  
 
bimbrze co Ci się przydażyło?
  
 
ech miałem mała przygodę ze studzienka, tak jak ty, tyle ze u mnie skutki są raczej nieodwracalne jutro dam fotki
  
 
most wyrwales?
  
 
jak naprawde będzie źle to mam w stodole fajną zapasową budę do kanta
  
 
most wyrwany i wygięty, podłużnica połamana i przestawiona, podłoga się rozeszła, w bagażniku to samo, dach skoszony lekko, próg wszedł dobre 20cm środek auta jeden ats w ogóle nie przypomina felgi.
  
 
ojojoj bardzo slabo
  
 
Współczuje.. :/ to jak wracałeś w KKN ?
  
 
tak, zachciało mi się ścigania z bmw.....
  
 
poka fotki ,ale z tego co piszesz to faktycznie lipa.
Jak chcesz to przyjedź sobie po białą budę

To Twoje wyścigi skończyły się tak jak moje "hamowanie" czarnego , głowa do góry : "gdzie jest wojna , tam musza być ofiary"
  
 
Bimber współczucie nawet wczoraj oglądałem twojego fiata i widziałem jak wyjeżdżasz...
  
 
« Poprzedni | Następny »