Lexus 2.0 manual, silnik po przejechaniu 5 km wchodzi na 2.100 rpm lub 3 z hakiem. OBD pokazało w/w kody. Profilaktycznie zmieniłem świece i poprzestawiałem cewki. Po zapoznaniu się z radami Belektron, podłączyłem zawór do akku i samochód zgasł, sitko tez czyste. Ręce mi opadają, gdyż obecnie na wygnaniu, a w UK byle mechanik kasuje po 60 za wizyte i nie ma pewności czy sobie poradzi, gdyż z doświadczenia wiem, że to troche patałachy. Stan licznika 211.000 olej 5w30 i jak do tej pory zero problemów. O co kaman, kto może coś podpowiedzieć. Dodam, że po odłączeniu VVTi samochód jest bez mocy i okropnie dużo pali, ale normalnie jezdzi.
R2F
