Witam wszystkich i Pozdrawiam
Carinka Parę dni temu zaczęła być jakaś mułowata.
Dwa dni później można było ja odpalić na dotyk a po przy gazowaniu gasła. W tej chwili nie pali w ogolę.
Sprawdziłem błędy ecu był tylko 41 błąd potencjometra przepustnicy, kiedyś miałem urwaną wtyczkę.Poprawiłem styki odłączyłem kleme i już się żaden błąd nie pojawia.
Sprawdziłem kopułkę, palec, świece i przewody. Jeden z przewodów urwał mi się przy wyciąganiu. Została końcówka przy świecy, która wygląda na upaloną. W poniedziałek muszę kupić nowe kable zapłonowe.
Jak myślicie co można jeszcze sprawdzić oprócz luźnego paska rozrządu, do czasu kupna nowych kabli.


dopiero na wtorek środa.
.