witam...nie kojarze zeby ktos mial podobne objawy wiec pisze do Was i mam nadzieje ze cos poradzicie..otorz wczoraj wieczorkiem jechalem sobie omesia b 2.0 16v i w pewnym momencie zapalila mi sie kontrolka akumulatora na stale(nie przygasala ani nic) i licznik wysiadl(brak obrotosciomierza,tem,wskazania paliwa a strzalka na predkosciomierzu sie zatrzymala w jednym miejscu i tak sobie stoi...wiec sprawdzilem czy mam ladowanie,czy akumulator jest oki i ku mojemu zdziwieniu wszystko dziala jak nalezy...reset kompa nic nie daje!!!nie wiem co to moze byc ale chyba sami rozumiecie ze nie za fajnie mi sie teraz jzdzi...aha zapomnialem jeszcze o jednym-jak sie wylaczy silnik,wlozy kluczyk i przekreci do polowy to nie ma zadnej lampki(brak oleju,silnika i akumulatora)dopiero po odpaleniu od razu swieci sie aku..
mam nadzieje ze cos mi podpowiecie
dzieki i pozdrawiam
