Dwa tygodnie temu kupiłem swoje wymarzone auto - Omega 2.0 16V, rok '95 z automatyczną skrzynią biegów. Dotychczas nie prowadziłem automatu ale z miłości człowiek podobno zrobi wszystko, podobnie i ja przestawiłem się w mgnieniu oka na nowy, bardziej komfortowy sposób jazdy. Przez pierwszy tydzień rozkoszowałem się tym cudem wszystko działało bez zastrzeżeń.
Po tygodniu delikatnego nad zwyczaj użytkowania na moim wyświetlaczu pojawił się komunikat AUTOMATIC GEARBOX. W pierwszej chwili zupełnie zbagatelizowałem ten komunikat, jednak zaczął pojawiać się coraz częściej. Objawy jakie temu towarzyszyły to brak mocy i skrzynia przestawała zmieniać biegi.
Najczęściej dochodziło do tego w momencie redukcji z 3 na 4 bieg. Prześledziłem forum ale niestety nigdzie nie natrafiłem na post, w którym poruszony byłby podobny problem w zwiazku z tym udałem się do ASO w Koninie tam fachowcy podłączyli moją Omegę pod Techa 2 i okazało sie, że występuje za niskie ciśnienie oleju na selenoidzie czy coś w tym stylu (sorry ale nie jestem specem od mechaniki pojazdowej) w szkrzyni biegów.
Cóż, usłyszałem również, że koszt ewentualnej naprawy to ok. 3000 PLN i to wstrząsnęło mną najbardzioej. W związku z tym mam prośbę do wszystkich kolegów o jakieś propozycje w tej kwestii. Pocieszam się tym, że facet, który badał moje auto sam powiedział "niech pan nie zostawia tutaj samochodu bo pana wyrzeźbią" cokolwiek miałoby to znaczyć. Teraz poszukuję namiarów na jakąś rzetelną firmę z Wielkopolski, która w rozsądnych pieniądzach podjęłaby się naprawy skrzyni.
