Nie wiedzialem gdzie to umiescic bo auto w sumie wiekowe juz
Do rzeczy:
Camry 2.0TD z przebiegiem 296ooo km odpala rano jakby na trzy cylindry. Pochodzi tak chwilę i po lekkim rozgrzaniu zaczyna pracować płynnie. Czasami bywa tak, że odpali na czterech, po chwili jednak jeden odpada. Analogicznie, jak wyżej silnik po chwili pracuje już normalnie. Wypuszcza przy tym małą, siwą chmurkę. Mowa o odpaleniu.
Kiedy silnik jest rozgrzany do temperatury nominalnej, zapala "na tyk" i na cztery gary.
Świece?
