Dzień dobry!
Czy wymieniał ktoś z Państwa o-ring napinacza rozrządu w E12? U mnie powszechny problem - trochę cieknie spod napinacza w związku z czym chciałbym ten wyciek usunąć. Zaopatrzyłem się już w nowy, oryginalny o-ring. Z tego co do tej pory wyczytałem, wymiana tego o-ringu powinna rozwiązać problem, chyba, że wyciek zaczyna się wyżej - spod pokrywy zaworów.
Teoretycznie, z tego co czytałem, wymiana powinna wyglądać tak, że demontuje się napinacz, czyści, wymienia o-ring. Następnie trzeba "uzbroić" napinacz i zablokować haczyk, po czym powinien trafić w takiej pozycji z powrotem na miejsce. I teraz dochodzi kwestia dokręcenia: czy niezbędny jest klucz dynamometryczny?
Jak wygląda "odbezpieczenie" napinacza? Słyszałem o przekręceniu wału o parę obrotów - napinacz powinien się odblokować i napiąć łańcuch. Ale niektórzy mówią, że obrót powinien być zgodnie z ruchem wskazówek zegara, a inni, że najpierw w ruchu przeciwnym, a dopiero potem zgodnie z ruchem wskazówek.
Spotkałem się również z opiniami, że albo komuś przy tej operacji przeskoczył rozrząd o ząb, albo, że napinacza nie dało się z powrotem zamontować na miejsce (tak jakby go coś blokowało).
Będę wdzięczny za wszelakie opinie Państwa, jeżeli ktoś taki zabieg wykonywał już u siebie w E12.
Pozdrawiam.

