Witam!
Jestem teraz w opcji nauki o olejach maści wszelakiej. Śledzę fora dotyczące odwiecznego pytania "Jaki olej do...."
Co rusz w wypowiedziach forumowiczów pojawia się nieśmiertelne sformułowanie "olejów z Tesco" o jakże negatywnym zabarwieniu uczuciowym.
Nasunęło mi się w związku z tym pytanie dotyczące powyższego.
Czym różni się np 1 litr Mobil 1 z Tesco od Mobil 1 kupionego w sklepie motoryzacyjnym lub hurtowni? Nie mam na myśli oczywiście ceny, ale skład i jakość..
Pozdro
Zupper

Mam opory przed kupowaniem w marketach oleju, baterii, opon (pomijając brak interesujących mnie rozmiarów
). Ogólnie w Tesco do auta kupuję jedynie płyn do spryskiwaczy i śmierdziuszka do kabiny
