Witam! Sytuacja wygląda następująco:
Wykonałem pełny remont silnika w klasyku 1300cm^3. Szlify, tłoki, panewki, obróbka głowicy, wymiana pompy oleju i paliwa itp.
Wszystko niby pięknie chodzi, ale w czasie pracy olej zaczyna robić się gazowany (na bagnecie widać bąble powietrza w oleju) i przez to spada ciśnienie oleju do tego stopnia że na wolnych świeci kontrolka ciśnienia. Po odstaniu silnika sytuacja wraca do normy. Silnik zalany na start Elf'em Start 15W-40, aktualnie Lotosem 10W-40. Na obu objaw ten sam.
Macie pomysł co może być przyczyną?

