macie jakieś motoryzacyjne marzenia?? W sensie czy jakieś autko wam się marzy? Takie przyziemne i takie mniej? ja np z przyziemnych chciałbym kiedyś wejść w posiadanie maździochy 626 z roku około 2000... z silniczkiem 2,0 130KM
) koniecznie srebrny metalliic. a z mniej realnych (jak dla mnie) Toyotka Ave 2002 bądź 2004 rok... eh.. wczorajsze losowanie lotto jakoś rozbudziło mą fantazję.. no ale cóż nie wygrało się trzeba dalej babcię forsować
chociaż jak już bym wygrał to oddałbym ją do odrestaurowania co by jak nówka sztuka z salonu wyglądała i się sprawowała
)
No co... podoba mi się. A z wygórowanych to Corolla FT-86. Produkcja seryjna ma ruszyć w 2012 roku



