ELESDE - zastanów się po co Ci nowy diesel z filtrem DPF do jazdy po mieście na krókich odcinkach??? No chyba, że chcesz mieć same kłopoty i regularnie wydawać kasiorkę w ASO za wymianę rozrzedzonego oleju i serwisowe wypalanie filtra ... lepiej przeznacz tą kasę na ubogich. Daj spokój diesel D4D Toyoty to tylko skarbonka - jakbyś jeździł na trasach to jeszcze mogę zrozumieć te "oszczędności" na ON, a do miasta to samobójstwo.
Cytat:
|
Ja bym kupil małego diesla ale koniecznie z nagrzewnica spalinowa ,bo inaczej nici z ogrzewania w zimie. |
|
Nie wiem dlaczego Big Ci tak doradza, ale przy takim trybie jazdy, który opisałeś to tylko benzynka lub hybryda i właśnie ta ostatnia na krótkich odcinakach i w korkach spali mniej niż na trasie.
A najlepiej kupić jakąś używkę, bo po 3 latach masz tak w plecy, że za tą kasiorę mógłbyś jeździć jak Panisko taryfami przez wiele lat.
Pomyśl co Ci się opłaca - co do lpg, to teraz potaniały systemy V generacji - wtrysk gazu w facie ciekłej i dzięki temu można pakować to do każdego VVTi bez problemów.
Ja proponuję kupić 3-letnią używkę w benzynce 1.6 lub 2.0 i wsadzić taki gaz:
Firma Vialle obniżyła koszty produkcji lpg V generacji (wtrysk w fazie ciekłej) - model LiquidSi kosztuje ok. 4000 - 4500 PLN.
Argumentów przemawiających za wyborem takiego rozwiązania jest przynajmniej kilka.
Nie ma w nim parownika (podgrzewany element, w którym w typowej instalacji odparowywany jest gaz), a co za tym idzie - nie ma też ingerencji w ukłąd chłodzenia auta.
Znacznie ważniejsze jest jednak to, że gaz rozprężający się w silniku schładza go, przez co maleje ryzyko usterek typowych dla aut jeżdżących na gazie, czyli wypalenia gniazd zaworowych i zaworów lub przepalenia uszczelki pod głowicą. Instalacja nadaje się więc nawet do silników, które pracują na granicy wytrzymałości termicznej - czyli takich, którym zwykłe instalacje gazowe z reguły szkodzą.
Zalety rozwiązania:
1) Instalacja współpracuje z większością silników benzynowych z wtryskiem pośrednim.
2) Nawet w przypadku delikatnych silników nie ma potrzeby stosowania urządzeń chroniących głowicę przed przedwczesnym zużyciem (tzw. lubryfikatorów), rozprężający gaz chłodzi wrażliwe elementy.
3) Ingerencja w oryginalny osprzęt silnika jest niewielka, nie trzeba modyfikować układu chłodzenia
4) Silnik niemal natychmiast może zacząć pracować na gazie - czas pracy na benzynie po rozruchu jest znacznie krótszy niż w przypadku klasycznych instalacji wtrysku gazu z parownikiem
5) Według producenta instalacja jest niemal bezobsługowa
Wady:
1) Mimo obniżonej ceny instalacja wtrysku w fazie ciekłej nadal jest droższa od większości tradycyjnych instalacji wtrysku gazu (w fazie lotnej).
2) Układ nie współpracuje z silnikami z bezpośrednim wtryskiem benzyny.
liquidsi.com/
autonagaz.com.pl/liquidsi/wp-content/uploads/autoswiat.jpg
autonagaz.com.pl/liquidsi/wp-content/uploads/autoswiat-1.jpg[ wiadomość edytowana przez: Alien_Obcy dnia 2013-12-20 00:03:10 ]