Cytat:
|
2013-04-29 12:24:40, rng17 pisze:
Nie byłem nie widziałem ale i tak w pierwszej kojeności obstawiał bym połączenia i wtyki bo to zwykle zawodzi ciekawe ile zepsutych taśm od toyoty w swoim życiu widział Big E. ?
|
|
No sporo ale przewaznie bylo to wkrotce po demontazu kierownicy lub przekladni przez jakiegos rzezimieszka
Dlatego rowniez smiem watpic w poprawnosc tej diagnozy.
Normalnie to takie sprawdzenie zajmuje 15-20 minut.
Po pierwsze zwieramy styki na przekazniku ...jak trabnie tzn ze od przekaznika do traby ok.To drugim etapem jest zwarcie do masy pod kierownica -wtyczka na zwijaczu.Jak trabnie to trzeba zdiac poduche i zewrzec wyjscie z trasmy do masy jak nie trabnie zwijacz, jak trabnie toprzewaznie juz widac ten urwany kabelek.
Pytanie czy PUM czuje sie na silach to sprawdzic.Prawdopodobnie nie ,dlatego pojechal do fachowca ktory to zdiagnozowal wzial za to kase i odpowiedzialnosc.Wiec jezeli to nie bedzie tasma to rozumiem ze ja sobie zakupi od PUMa.Tak to rozumiem.
A moje odczucia sa takie jak napisalem ponizej -obstawiam ten kabelek ktory widac po zdjeciu poduszki kierowcy ze sie urwal.I nie jest on czescia tasmyW starym AVE to bylo czeste a i w Corolli sie zdarzalo.
[ wiadomość edytowana przez: Bigelektron dnia 2013-04-29 13:57:45 ]