Problem: skaczące napięcie.
Mierząc ładowanie na akumlatorze wychodzi mi zakres ok. 13-15V z groszem, czyli troszkę za dużo. Do tego światła - czasem świecą równo, czasem jakby delikatnie falują. Do tego silnik - chodzi nierówno.
Pytanie - co zrobić?
Mnie się wydaje, że najlepiej byłoby sprawdzić napięcie dochodzące do i wychodzące z regulatora. Nie wiem, czy to słuszne. Do regulatora chyba dowolne powinno dochodzić, a z niego wychodzić równe? Dobrze kombinuję?
A może to czegoś innego kwestia?





