Witam, mam problem otóż podłoga od strony pasażera cóż "zalewa" się myślałem że to wina uszczelek w drzwiach ale nie są sparciałe wiec wina raczej nie leży tutaj. Natomiast po wyciągnięciu dywaników i podniesieniu okładziny zauważyłem ze pomiędzy drzwiami pasażera a nadkolem jakby "woda spływała na podłogę po tej części karoserii. Miedzy prawym nadkolem a jego wewnętrzna częścią jest jakby "mała przerwa" na łączeniu źle złączone czy coś nie wiem jak to nazwać, nast. miedzy chlapaczem a progiem zauważyłem trochę "brudu" smaru czy czegoś, który jak delikatnie ruszyłem okazało się ze jest niewielka dziurka (taka na palec żeby zmieścić) przez którą w czasie paru sekund wykapała małym strumyczkiem woda (Jak ze źle dokręconego kranu) co z tym zrobić jak i ile to może kosztować?


.
dobrze zrobiona i zabezpieczona blacha to spokuj na długi czas